Zaproszenie od Czasu
Wszystkie pory dnia przy jednym siadły stole,
Świt i Południe, Noc wraz z Wieczorem.
Nie bez powodu tak się gromadzą –
List otrzymały i teraz nad nim radzą.
ZAPROSZENIE
Dla wszystkich pór dnia
Na ważne spotkanie…
Wasz drogi Czas
Na tym spotkaniu odbędzie się konkurs,
Wygrać ma tylko najlepsza z pór.
Oho! Już wrogo na siebie patrzą,
Zaraz przy stole rozpocznie się spór!
Więc się rozeszły Świt i Południe,
Noc oraz Wieczór – każdy swą drogą.
Czas się szykować, wybrać kreację,
Przecież na konkurs spóźnić się nie mogą!
Pierwszy na miejscu pojawił się Świt.
Przybył za wcześnie – to w jego zwyczaju.
Zachwycił szatą w kolorach różu,
Świt jest jedyny w swoim rodzaju!
– Dzień dobry, witam! Czy można już wchodzić?
Nie chciałbym w niczym ważnym przeszkodzić.
Mam się przedstawić? Tak, oczywiście!
Najpierw pojawiam się skrycie i mgliście.
To ja budzę ptaki, by koncert dawały,
By w koronach drzew prześlicznie śpiewały.
Maluję niebo swoimi pastelami,
To właśnie mnie kojarzą z marzeniami…
– Marzenia? To nudne! Nie dają efektów.
Najpierw trzeba mieć siłę do działania!
Jestem Południe. Daję motywację
Do pracy, zabawy i świata odkrywania!
– Po co tak się spieszyć? Czy ktoś cię goni?
Lepiej z rodziną przy jednym zasiąść stole
I porozmawiać o dniu, który minął,
Zapytać dzieci, jak było w szkole.
Zapalam światła we wszystkich oknach.
Nazywam się Wieczór. Dwa dary przynoszę:
Spokój i spektakl ognisty na niebie.
Pośpiechu Południa szczerze nie znoszę.
Nagle zamilkli wszyscy wokoło.
Na czarno ubrana Noc właśnie zmierza.
Powłóczy nogami, by zająć swe miejsce.
Przedstawiać się chyba wcale nie zamierza.
– I ty chcesz z nami dzisiaj konkurować?!
Przecież kojarzysz się tylko z żałobą.
Zbyt tajemnicza jesteś, milcząca…
Powiedz w takim razie chociaż jedno słowo!
– To ja pilnuję snu i odpoczynku,
Słucham kwilenia dzieci w kołysce.
Strzegę ich cichych, skrywanych lęków,
A ludzkie cierpienie jest mi bardzo bliskie.
Stoję na straży ostatnich nadziei,
Podnoszę na duchu wszystkich strapionych.
Wierzę w każdego, kto pragnie coś zmienić,
Daję wytchnienie ludziom zmęczonym.
A zakochanym składam w prezencie
Gwiazd migotanie na firmamencie
Każda pora dnia już się przedstawiła.
Kto ogłosi werdykt? Zbliża się ta chwila…
A więc powstał Czas, najstarszy ich rodak.
Wszyscy wyczekują na jego mądre słowa.
– Świt bez Południa to tylko obietnica.
Południe bez Wieczoru nie znajdzie wytchnienia.
Wieczór bez Nocy nie umiałby zasnąć.
Noc zaś bez Świtu nie spełni marzenia.
Więc każda z was ma swoje miejsce
I wszystkie pory są ludziom potrzebne.
Żaden dzień nie ma jednej godziny,
Bo wszystko nadchodzi w czasie właściwym.
Kalina Rokosz
„Zaproszenie od Czasu” to wierszyk dla dzieci o porach dnia. Jego bohaterami są uosobione pory dnia: Świt, Południe, Wieczór i Noc. Otrzymują one tajemnicze zaproszenie na konkurs mający wyłonić najważniejszą porę dnia. Podczas spotkania bohaterowie przedstawiają swoje zalety i próbują przekonać pozostałych o własnej wyjątkowości, co prowadzi do pełnej emocji wymiany zdań.
Ostateczny głos należy jednak do Czasu, który przypomina, że żadna pora dnia nie jest ważniejsza od pozostałych, ponieważ każda pełni niezastąpioną rolę w rytmie życia. Wiersz w przystępny i poetycki sposób ukazuje wartość współpracy, wzajemnego szacunku oraz uczy, że wszystko ma swój właściwy moment. Dzięki wyrazistym postaciom i zróżnicowanym emocjom utwór daje recytatorowi szerokie możliwości interpretacyjne i aktorskie.
Posłuchaj nagrania wiersza

„Zaproszenie od Czasu” to wierszyk dla dzieci o porach roku. Sprawdzi się podczas konkursu recytatorskiego. Sprawdź także inny wierszyk dla dzieci w charakterze bajki z morałem: O ślimaku, który ścigał się z wiatrem.
W wierszu występują cztery pory dnia: Świt, Południe, Wieczór i Noc. Właśnie o tej ostatniej powstał także idealna piosenka na konkurs wokalny: Nocne miasto tajemnic.
Sprawdź, czy subskrybujesz nasz kanał w serwisie YouTube, aby być na bieżąco z nowościami: Kanał YouTube: Piosenki dla dzieci – Muzyczna Kurtyna